Powered By Blogger

środa, 15 sierpnia 2012

151.

Dziennik pokładowy.
Dzień dziesiąty i jedenasty. 




Co mam powiedzieć? Wtorek wolne, dzisiaj wolne. Praktycznie nic się nie dzieje. Wczoraj przespałam pół dnia, potem sklep, wino, piwo, później siłownia i duża ilość wina! Ajj. dzisiaj to samo pewnie. Teraz leżę w łóżku, za oknem słoneczko. Niby mogłabym się pozbierać i pójść na plaże, ale nic mi się nie chce.

Rotary - Lubiła Tańczyć <------ Ciągle goniła psa! <3

Czas na wspomnienia!




Cześć Cudzoziemka, tęsknię za Tobą.
Wierzę w przyjaźń. Wierzę w Ciebie.



Przypominam sobie właśnie jedne z najcudowniejszych chwil. Jeśli Ty też tego pragniesz Kliknij tutaj. Efekt gwarantowany. Pomyśl teraz o naszym wspólnym spaniu, graniu na pianinie, śpiewaniu pod prysznicem, koczowaniu na balkonach w nocy w kołdrach, wspólnych obiadach, kolacjach, popijawach. Przypomnij sobie jak ratowałaś moją zasraną dupę przed opiekunkami, kiedy zachlana w trupa spałam albo rzygałam. "Prawie" miałam głowę w śmietniku. Nikomu nie zależało na mnie bardziej niż Tobie.



Już na zawsze zostaniemy PATOLUSAMI!



Do zobaczenia w naszych "nowych życiach" bez siebie nawzajem. <3


Zrób dla mnie miejsce w Poznaniu! ;**

1 komentarz:

Cudzoziemka pisze...

Miejsce w Poznaniu będzie na Ciebie czekało ; * Jeszcze dwa lata i będziesz mogła się wprowadzić ; *
Pamiętam wszystko ; *