wtorek, 30 kwietnia 2013
243.
Stara nowa miejscówka (do picia).
Wizyta w Gimbazie, lody, piwo w południe, kapuśniak, Dżoanka, Lulka i inneeeeeee!
One day!
poniedziałek, 29 kwietnia 2013
242.
Zawracam rzeki.

Kiedy mówią jak żyć zamknij oczy i skacz.
Tęsknię za swoim chłopakiem, dziwne co? A jednak! - realne. Bye.

Kiedy mówią jak żyć zamknij oczy i skacz.
Tęsknię za swoim chłopakiem, dziwne co? A jednak! - realne. Bye.
niedziela, 28 kwietnia 2013
241.
Powiem tylko tyle: zbyt szybko się nie ogarnę.
Ludzie przychodzą, a później odchodzą - to normalne, ale ja błyskawicznie przywiązuję się niektórych osób. Został tylko płacz, zgrzyt, pusty pokój, puszka pod blokiem i mnóstwo wspomnień.
Następnym razem będzie inaczej. Następnym razem przyjmę wszystko na wyjebce. Następnym razem... nie chcę następnego razu.
poniedziałek, 15 kwietnia 2013
niedziela, 14 kwietnia 2013
piątek, 12 kwietnia 2013
238.
Jeszcze w Gw.
Wieczorem Czelin. Trzy tygodnie dziś mijają ;D
Powiem tak: nie liczmy tego tygodnia. Jego tak na prawdę nie było. Od poniedziałku do piątku czas nie istniał, nic się nie działo. Nic się nie działo szybko. Oprócz dnia hotelarza. DZIĘKUJĘ! ;D
Jednak potrafimy się dogadać. Zaraz podróż. I wszystko byłoby dobrze gdyby nie A.i jej noga i jej kule i w ogóle skręcenie czy coś tam <3
niedziela, 7 kwietnia 2013
237.
"Dla nas lato to najlepszy czas, błyszczą oczy - zaczynamy BAL <3
Szybko żyć i cieszyć się z każdego dnia
Szukać miejsc i ludzi, w których życie gra
Mało spać bo szkoda czasu jakoś tak
Gadać gadać znów aż słońce wstanie jeszcze raaaz"
Moja walizka cierpi. Pakuję się, kolejny tydzień idzie wielkimi krokami.Szkoła mnie przeraża, najważniejsze, że zrobiłam prezentację na angielski. Muszę powiedzieć, że sprawiło mi to ogromną przyjemność ^_^
Lecę, do piątku kochani.
Lecę, do piątku kochani.
sobota, 6 kwietnia 2013
235.
" Te chwile są z nami
i nikt nie zabierze ich dopóki my,
będziemy wciąż tacy sami,
z radością odkrywać każdy nowy dzień "

Tydzień cud po prostu! Najpierw święta, egzamin, spoko tydzień w GW, wczoraj cudowny wieczór, jeszcze lepsza noc, dzisiaj porządki, jutro Kościół i Gorzów.
Plany, plany mnie gonią, goni mnie czas. Wszystko na temat. W przyszły weekend chcemy rozłożyć trampolinę z A. W końcu się wyżyję jak należy. Pozytywny sprzęt <3 No i Międzyzdroje się zbliżają. Wiem, że jeszcze tak dużo czasu i wszystko może się pozmieniać, ale nie mogę się doczekać!
LATO, SŁOŃCE, PLAŻA - PRZYBYWAJCIE!
"Do szczęścia otwarte drzwi, nie szukaj kluczy"
Subskrybuj:
Posty (Atom)























