Powered By Blogger

sobota, 26 listopada 2011

Anioły


BÓG STWORZYŁ CIERPIENIE
POTEM DODAŁ MU SKRZYDŁA
Z LEKKIEGO ETERU I CISZY.

TAK POWSTAŁY ANIOŁY...




"Przyjaciele są jak ciche Anioły,
podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapominają jak latać."


Lubię! ^^





Ps. Zapowiada się mega tydzień.

Już lubię wojnę z "księżniczkami".
Nie damy sobą pomiatać jakiejś małej szui, która myśli że tylko do niej świat należy. Po prostu kocham cię Osko. I podziwiam odwagę. Powodzenia! ;>

.

"Ogarnia mnie strach, bo wiem ile minęło, lecz nie wiem ile zostało"





Takkk.. Idealne słowa!
Wiele było, ale co z tego  jak dla niektórych nie liczą się lata przyjaźni, tylko jakaś sucz, która przyszła i zmieniła wszystko. A najlepiej jest po prostu zostawić osobę, dla której znaczyłaś tak wiele.! To chore! "Księżniczki" są dla mnie niczym. Już teraz nie będę się powstrzymywać w słowach. Niby to nie ja jestem poszkodowana w tej sytuacji, ale jeśli chodzi o naszą rodzinę - nie zawaham się!

E. Jesteśmy z tobą! <3

sobota, 19 listopada 2011

xxx






Czas spać.

Przed jutrzejszym dniem, 18 i innymi męczącymi rzeczami.


Chcę zasnąć i nie myśleć.



Chyba jest coraz gorzej, z tygodnia na tydzień...

sobota, 12 listopada 2011

Mrrrru


Duch ciało opuścił,
Nie ma mnie tu...

Kochana!




Kochana!!

W Dniu twoich 18 Urodzin, życzę Ci: 
cierpliwości, byś ze mną nadal wytrzymywała,
miłości, byś potrafiła kochać mnie i czasem też innych,
opanowania, byś potrafiła oddzielić ważne sprawy od mniej ważnych,
siły i zdecydowania, szczególnie w ważnych sprawach,
wykorzystania każdego, choćby najdrobniejszego Twego talentu,
wrażliwości na przemijanie czasu,
nieodkładania decyzji na później,
zachłyśnięcia się miłością,
bogactwa,
przyjaciół, lepszych ode mnie,
dobrego nastroju (zawsze),
dobrych wspomnień z przeszłości
 i dobrych pomysłów na przyszłość.






Kochaaaam  Cięę!! <3

czwartek, 10 listopada 2011

Boję się o nas.

Haa!

Czymże są przyjaciele?
To nasi "aniołowie". Przychodzą, czuwają przez chwilę, odchodzą. Chyba przestaję już w wierzyć w prawdziwą i niezachwianą przyjażń. Niby mam masę przyjaciół, lecz gdy coś się dzieje nikt nie zostaje przy mnie. Nieraz to zaboli, ale co z tego? Przecież to jestem JA, a ja sobie zawsze poradzę.

Przyjacielu! Postaraj się czasem poczytać między wierszami.


I nie skupiaj się tak bardzo na sobie, bo kiedyś mnie zabraknie, Aniele mój! <3

...

Uwielbiam wracać w te strony. Na mój prywatny Dziki Zachód. Do mojej oazy spokoju. Lubie się czasem zatrzymać, odejść od miastowego popłochu i zastanowić. Czasem wydaje mi się że nie potrafię nadążyć za resztą świata. Może już tak po prostu jest, że zwykła osoba nie jest odpowiednim towarzyszem dla innych. Czy każdy musi być umalowana lalą? Zawsze myślałam że nie to się w życiu liczy, a tymczasem okazuje się inaczej.
Ja staram się doceniać ludzką mądrość,ale jej już brakuje.

wtorek, 1 listopada 2011

T_T

Kołobrzeg! <3
Staram się już nie wracać myślami w strony, które pokochałam.
Liczy się to co jest teraz i tu!

A teraz angielska herbatka, poi, Chopin, 18, przeziębienie i to co kocham najbardziej - szkoła!
____________________________________________________________________________

Dałoby się czasem zmienić to moje nudnawe życie? Przydałoby się. Jak na razie nic się nie dzieje, oprócz jakichś chorych powrotów do chorych epizodów. Zapomnieć się nie da, tylko że teraz pewna sytuacja nabiera nowego znaczenia, niebezpiecznie poważnego. ;<