Czuję już tę magię. Czuję święta. W mojej głowie świąteczne melodie, pod nosem zapachy mandarynek i świeżo mielonego maku. Czuję to każdą komórką mego ciała. Jeszcze chwilka...
Rok temu zażyczyłam sobie fajny prezent - dostałam go. Teraz codziennie budzi się obok mnie ;) Czego chcieć, skoro wszystko już mam?
Apetyt rośnie w miarę jedzenia, chcę więcej i więcej i więcej szczęścia, miłości, Michała.