Powered By Blogger

sobota, 30 marca 2013

piątek, 29 marca 2013

231.









MAGIC !


Normalnie jak w Czelinie. Zawsze   s p o k o . Wieczór z Dź. i De. Dart, bilard, piwo, faja i meeega plany.


Najzabawniejsze, że to wszystko jest tak realne!  Niech się uda! Plis, plis, pliiiiiis!

Jutro niektórzy przyjeżdżają, niektórzy wylatują
, idą święta. Bajoo ;*

środa, 27 marca 2013

230.



Jest jak jest.

Nie lubię takich sytuacji. Dużo myślę, a to niekoniecznie przynosi coś dobrego.

sobota, 23 marca 2013

229.



Believe me, it's alright
It's so easy after all

228.







Dzień jak codzień. Nic się nie zmieniło ;)

U Dżoanki <3

227.




















Historia zaczęła się osiem dni temu, kiedy wpierdoliłam słoik dżemu.
Wielka podróż do Kołobrzegu, poznanie wielu cudownych ludzi, powracające wspomnienia i bania. Niesamowite oderwanie się od Gorzowa, Czelina i innych popierdułek.
Mimo późniejszego bólu kręgosłupa, żeber, rąk i nóg - nie żałuję.
Wtorek "mała" popijaweczka 3 x Anna + Konrad ;D

Wczoraj wielki dzień z Misiałkiem, dzisiaj odwiedziny u Baczyny.
Jutro Gorzów i nerwówka, ale tylko przez trzy dni. Bajj, do środy ;*

niedziela, 3 marca 2013

223.



To wiatr goni nas zawsze.






68 rocznica wkopania pierwszego słupa granicznego. To to to właśnie Czelin. <3



sobota, 2 marca 2013

222.



To tak w tematyce łóżkowej - ja znowu chora.


Śmiesznie. Dziwnie inaczej i nadzwyczajnie spokojnie.

piątek, 1 marca 2013

221.

Lecz jakże kruche bywa szczęście
W nietrwałym świecie z porcelany
Złośliwy wiatr zatrzasnął okno
I książę rozbił się "na amen"