Powered By Blogger

niedziela, 22 stycznia 2012

44.

Co sprawia, że człowiek zaczyna nienawidzić sam siebie? Może tchórzostwo. Albo nieodłączny strach przed popełnianiem błędów, przed robieniem nie tego, czego inni oczekują.



 Zawsze kiedy robię plany na przyszłość, zaskakuje mnie teraźniejszość.



Standardowo siedzę pod kocykiem już szóstą godzinę. Gapię się bez powodu na monitor ze złudną nadzieją, że może się odezwie. Wszyscy na baletach a ja przed komputerem. Jestem żałosna. Nie mam nawet ochoty iść spać, bo znowu pojawią się Bad Dreams ;<




Słychać mego Anioła!


A ja myślę... myślę nieustannie. 
I nie przestanę? 
Cholera, to odrobinę przerażające! 


// Dobrej Nocki!! ;**

sobota, 21 stycznia 2012

43.





Nic, co dotyczy mnie nie jest NORMALNE, a już tym bardziej to co siedzi mi w głowie! Ale do tego chyba się przyzwyczaiłam, więc jest to odrobinę zbliżone do normalności. 
No ale spoko! 
Muszę się przyznać, że dziwnych rzeczy ostatnio doznaję. Ze skrajności w skrajność. Jak już wspominałam muszę nauczyć się kontrolować emocje. Czas rozpocząć! Start!


1. Urodziny mamy. Niespodziewany tort i wino. To nic, że bardzo przypominało Amarenę, liczą się intencje.



2. Coś wraca. Hahah xD Śmiesznie znowu porozmawiać z kimś, kto ma podobne poglądy i kto traktuje płeć przeciwną z tym samym dystansem.


Ps. Zawsze będę się bawić.

piątek, 20 stycznia 2012

42.



Powinnam być zawzięta! 
I jestem! I całkiem nieźle mi to idzie. Osiągnęłam swój cel. Szkoła - tego się bałam najbardziej. Moje oceny okazały się lepsze niż myślałam. Oby tak dalej! Jest jeszcze kilka rzeczy, które chciałabym osiągnąć. Między innymi nauczyć się kontrolować swoje uczucia i emocje. A to jest o wiele cięższe, szczególnie teraz i tutaj, w tym domu.


Nieważne.


'Nigdy nie wolno nam rezygnować z poszukiwania Miłości. Ten, kto przestaje szukać, przegrywa życie.'

Paulo Coelho ♥




// Coś, gdzieś, może kiedyś. Kolejna iskierka dogasa - na szczęście!

niedziela, 15 stycznia 2012

41.



Jeśli słowa i gesty służące wyrażaniu uczuć, nie poparte są konkretnymi działaniami, stają się puste i bez znaczenia.



Zaczyna się kolejny męczący tydzień. Boże, pomóż! Nie ogarniam... 


Ps. Uwielbiam dzieci! <3

piątek, 13 stycznia 2012

40.






Declan Galbraith




Nikt nie zna, a ja kocham! Po prostu kocham! Stale i niezmiennie od dobrych kilku lat!
A ten głos... ukradł jakiemuś Aniołowi... na pewno! ^^




39.






Baaaardzo przyjemny tydzień!


Coraz bardziej ich lubię i ciężko jest mi się pogodzić z tym, że to już za dużo. Nie mogę tracić tyle czasu. Ważna jest przyszłość. Wiem, że teraz sama sobie zaprzeczam, ale niektóre stytuacje zmuszają mnie do zmiany zdania na pewien temat. Albo może to nie zmiana zdania, lecz chwilowe zachwianie na skutek nacisku? Nieważne. Chcę iść na studia. Hola! Najpierw matura, ale wcześniej praktyki.

Jest dylemat! Ogromny. Bo chcę spędzić zajebiście wakacje w zajebistym klasowy gronie u Kaśki, ale szkoda mi innych rzeczy. Co z 18? Co z weselem? Co z tak długo planowanym biwakiem? Braknie czasu. Jeszcze nie wiadomo czy to w ogóle wyjdzie, ale już mam pełną głowę. Wiele mam wizji na te wakacje, zobaczymy... w końcu dopiero styczeń!





'Moje oczy są nadal zielone,
W moim oknie wciąż kwitnie nadzieja.'

niedziela, 8 stycznia 2012

38.








Jestem znów jak taki mały, niewinny dzieciak!


Hmm! I witaj kolejny, zajebisty tygodniu!

Zaraz na Gorzów. Tak mi się nie chce ruszać, ale cholera muszę!

Do lekcji nawet nie zajrzałam przez ten weekend. Działoo się. Szczególnie w sobotę. Zajebisty 'sylwester'. Część druga tego niesamowitego wydarzenia zaliczona do imprez jak najbardziej udanych. Było wspaniale. Kocham moich ludzi, kocham moją Dżoane! <3 Zajebiście mi się chlało, patrzyło w ogień, spało, oglądało cudowną polską komedię romantyczną i wstawało rano.


Uwielbiam kominki! <3

Kiedyś będę miała taki!

piątek, 6 stycznia 2012

37.




''Kiedy się zakocham, to będzie na zawsze.
Albo nigdy się nie zakocham.
W tym niespokojnym świecie, jak ten
Miłość się kończy zanim się zacznie.''



 Lubię piątkowe wieczory przed komputerem.  Po męczącym tygodniu przyszedł czas na odpoczynek. Mam w planach położyć się dzisiaj wcześniej, ale pewnie nic z tego. Zawsze coś mnie zatrzyma.  Ten tydzień minął dosyć miło. Wraz z nowym rokiem pojechałam do mego cudownego internatu. Niesamowite uczucie zobaczyć tych ludzi!
Niedziela upłynęła razem z oswajaniem się z nową sytuacją. Filmów nie ogląda się już tak samo. A szkoda!
Nadszedł poniedziałek, a akcentem podkreślającym to niesamowite wydarzenie, jakim jest powrót do szkoły, była poprawa z ekonomii. Zaraz po tym powrót do Serka i Pikusia. Popołudnie i przywitanie się z Krzyśkiem, nie powiem - to było dziwne! Wieczór - nie obyło się bez alkoholu. Nie piłam. Mam straszny wstręt do wódki!
Wtorek, skończyłam późno. W 'domu' byłam o 16, a tam zastała mnie baaardzo miła niespodzianka. Odwiedził nas nasz kochany Żołnierz! Oczywiście sprawił nam nie lada radochę. No i miło było jeszcze raz go zobaczyć i... poczuć.
Środa... środa? Nie pamiętam... Aa.. już wiem! Zebranie z panią kierownik i śmianie się jej prosto w twarz. Dobrze, że nie zauważyła bo jeszcze mogłabym pójść na dojazdy hah ! Po zebraniu romantico kolacja z Sylwiną! Nie ma to jak zajebiste Spaghetti i grzaniec w zajebistej restauracji i zajebistym towarzystwie. Lubię spędzać czas z tą kobietą, a na szczęście jest go więcej niż kiedyś.
Czwartek, powrót do Czelina.

Lubię ten tydzień! Lubię każdy tydzień, ale pod warunkiem że spędzam go z Nimi!  ♥♥♥



Kocham i tęsknię, choć to takie niemęskie!

36.

Amelie Poulain
 




A teraz chciałabym w końcu obejrzeć ten film w całości! 


Kochana, szykuj się!

czwartek, 5 stycznia 2012

35.

34.





' Tylko z Tobą chciałam tak po prostu dogonić marzenia! '



Kurwa mać !
Chociaż ten jeden raz mogłoby być inaczej. Jeden raz.

Jebie mi się w głowie, skoro już zaczynam aż tak marudzić na swoje nudnawe życie. Czy nie inne sprawy powinny zaprzątać moją głowę? Może nauka? Albo jakieś hobby? Przecież uwielbiam sporty! Tak, powinnam sie czymś zająć by aż tak dużo nie myśleć. To może się skończyć źle!

Can't fight the feeling !

niedziela, 1 stycznia 2012

33.

Witaj Nowy Roku!

Zapowiada się zajebiście!

Zjebanie się zaczął i taki właśnie będzie - zjebany!

Mam nadzieję, że wszyscy inni są zadowoleni... Pozdrawiam!