Czuję już tę magię. Czuję święta. W mojej głowie świąteczne melodie, pod nosem zapachy mandarynek i świeżo mielonego maku. Czuję to każdą komórką mego ciała. Jeszcze chwilka...
Rok temu zażyczyłam sobie fajny prezent - dostałam go. Teraz codziennie budzi się obok mnie ;) Czego chcieć, skoro wszystko już mam?
Apetyt rośnie w miarę jedzenia, chcę więcej i więcej i więcej szczęścia, miłości, Michała.
Łożeszmatko! No, Szczecin czy coś tam... Jakaś praca, jakieś mieszkanie. I ON! W życiu nie byłam bardziej szczęśliwa. Z nim czuję że żyję. Z Tobą Aś spotkać się czas. Kocham <3
Oh no. Chcę nad jakieś morze już. Z moim ukochanym, tak na spokojnie, po maturze, po zawodowym, w czas zbliżania się mojej dwudziestki. Wakacji Michała pragnę! Wszystko inne już mam. Mogłabym dziś umrzeć...z uśmiechem na twarzy. M. jest spełnieniem moich marzeń. Tylko wakacyjne szaleństwo z moimi czubkami byłoby dopełnieniem tej sielanki ;*