Oh no. Chcę nad jakieś morze już. Z moim ukochanym, tak na spokojnie, po maturze, po zawodowym, w czas zbliżania się mojej dwudziestki. Wakacji Michała pragnę! Wszystko inne już mam. Mogłabym dziś umrzeć...z uśmiechem na twarzy. M. jest spełnieniem moich marzeń. Tylko wakacyjne szaleństwo z moimi czubkami byłoby dopełnieniem tej sielanki ;*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz