Powered By Blogger

niedziela, 21 lipca 2013

263.

Oj błagam nooo!

Nie mam kurdę czasu!!! W biegu, Pociecha w biegu. Zaraz półmetek, a ja nawet nie miałam kiedy zwyczajnie usiąść i porozmawiać z mamą. Lecę dalej!
W skrócie:

Gorzów -> Czelin -> Międzyzdroje -> Mieszkowice -> Gądno (x1000) -> Jelenin -> Czelin-> Gorzów -> Międzyzdroje

W mega skrócie.

Biegnę!!! <3

// O ;D

czwartek, 11 lipca 2013

261.





Najlepsze dni <3

Już od samego początku wakacji rozjazdy. Jezioro z Miśkami, jezioro z bratem, ale ostatnie trzy dni były nieziemskie. Międzyzdroje jednak mają coś w sobie. Niesamowite, po prostu niesamowite wspomnienia. Mam do siebie żal, że byłam taką egoistką. Nie poszłam na to molo z czystego egoizmu. Bo co? Bo bałam się? Asia straciła o wiele więcej. Przykro mi, ale wiesz, że będzie jeszcze nie jeden taki Steven ;))


Nie mogę się wprost doczekać naszego biwaku. Będzie Mich. Stęskniłam się. Głupio mi, że zaczynam go doceniać kiedy nie jest już mój. Nie mam na to wpływu. Dobrej nocki ;**



wtorek, 2 lipca 2013

259.





Okej! Miesiąc do Wooda, miesiąc do urodzin.
I w ogóle jakoś tak mi wesoło i przyjemnie.
"Ciągle z głową w chmurach" ;D
Dominik, idziemy na crosa?
Później biegać, muszę nadrobić za wczoraj.
"Miłosno mi gdy mandolina brzmi"

poniedziałek, 1 lipca 2013

258.





Believe me, it's alright



; )
Bajka. Czujesz tą satysfakcję kiedy wszystko już wiesz? Nie ma żadnych tajemnic.
Nie, mnie to jakoś nie bawi. Chyba wolałabym żyć w tej głupiej nieświadomości.
Stało się. It's so easy!

Bam, bam!