niedziela, 27 maja 2012
96.
Pędzę!
Nie powiem, że mam wszystko gdzieś, bo tak nie jest.
Ale pędzę. Chociażby po to by się wyrwać z tej czarnej dziury. W Czelinie czas nie istnieje. Muszę dalej żyć...
Jak dożyję, to kiedyś tu wrócę.
sobota, 26 maja 2012
95.

Kołobrzeg
...coraz bliżej...
ale wszystko stoi pod wielkim znakiem zapytania.
18 Angeli!
Brak mi słów. Byłoby dobrze gdyby nie ja.
Można poznać człowieka.
Chociaż muszę powiedzieć, że wolałabym nie znać tego uczucia.
Można też zobaczyć drugą twarz.
Albo inaczej - zdjąć tą cholerną maskę.
Można dostrzec to, co jest tak naprawdę ważne.
Trochę za późno, ale najważniejsze, że istniało "to coś".
Można być w centrum, przez chwilę czy dłużej - władza zawsze uderza do głowy.

I wreszcie można żałować. Pierwszy raz w życiu żałuję.
Ludzie popełniają błędy, to prawda, ale nie takie.
Dziękuję! Niesamowite show!
W 7 dni życie się zmieniło.
Zbyt dużo sytuacji, które nie powinny się wydarzyć.
Tutaj nie mówię już o zeszłej sobocie, bo to nie jest wszystko.
( fot. Czelińsko <3 )
Dzień Matki!
Kocham Cię Mamo!
Życzę dużo cierpliwości, żebyś ze mną wytrzymywała. Wiem, że zbyt często pokazuję rogi, ale kocham Cię, chcę Twojego szczęścia i marzę byś kiedyś mogła spojrzeć na mnie i powiedzieć:
"Kurde, wychowałam ją na dobrego człowieka!"
Dziękuję!
Życzę dużo cierpliwości, żebyś ze mną wytrzymywała. Wiem, że zbyt często pokazuję rogi, ale kocham Cię, chcę Twojego szczęścia i marzę byś kiedyś mogła spojrzeć na mnie i powiedzieć:
"Kurde, wychowałam ją na dobrego człowieka!"
Dziękuję!
wtorek, 22 maja 2012
Wybaczysz?
Kurwa!!
Wrzuty sumienia mnie zabiją.
Jestem najgorszym człowiekiem na tej Ziemi, wiem to.
A Ciebie cholernie skrzywdziłam... i nawet nie wiem jak to poodkręcać.
Wiesz, że Cię kocham.
I nawet na tych dwóch pozostałych nie zależy mi tak bardzo....
Wrzuty sumienia mnie zabiją.
Jestem najgorszym człowiekiem na tej Ziemi, wiem to.
A Ciebie cholernie skrzywdziłam... i nawet nie wiem jak to poodkręcać.
Wiesz, że Cię kocham.
I nawet na tych dwóch pozostałych nie zależy mi tak bardzo....
niedziela, 13 maja 2012
93.
"Mam wiarę, że wszystko mogę zmienić.
I sprawię, że połączy to, co nas dzieli.
To, czego chcemy łatwiej osiągnąć wspólnie,
Ale musisz jeszcze raz zaufać, wiem że to trudne!
Mamy to, czego innym brakuje
miłość, pokój, wzajemny szacunek!
Nadmiar emocji by wszystko uprościć bo,
Moje serce jest pełne miłości
Kiedy stwierdzisz, że nie warto próbować, że
Zbitych fragmentów lustra nie umiesz dopasować,
Przyjdzie pora, powiem "chodź tu"
Spojrzę Ci w oczy i zaczniemy od początku. "
Nowy tydzień.
Nowa walka.
Nowe nadzieje.
Nowa walka.
Nowe nadzieje.
sobota, 12 maja 2012
92.
"I wtedy powiem Ci jak bardzo Cię chcę i wszystkie moje tajemnice."
Oswajam się z myślą, że wszystko stracone.
On.
On.
Stancja.
Szkoła.
Święty spokój.
Odeszły w zapomnienie...
Odeszły w zapomnienie...
piątek, 11 maja 2012
91.
Nie chciałbym pochopnie oceniać całej tej sytuacji, ale wiem, że nie jest za ciekawie. Może po prostu jestem za słaba, a może nie potrafię zrozumieć pewnych spraw. Bless!
// Bo kurwa za dobrze było!! ;<
sobota, 5 maja 2012
90.
"Udawanie nie ma sensu"
M.
Zaufanie.
Zaufał mi, wkradł się do mojego serca. Tak po prostu, bez pytania. Może mogłam zabarykadować drzwi, wtedy nie miałby szans? Ale kto mógłby teraz dawać mu radość i wsparcie?
Płaczę razem z nim. Już nigdy nie będzie tak samo.
piątek, 4 maja 2012
89.
Ciężko!
Chcę do Gw. Jest kilka powodów ;D
Po pierwsze mam już dość tej majówki - za grubo!
Po drugie pan M. (dosyć istotny powód)
Po trzecie nie wytrzymam z tą zdrowo porąbaną rodzinką!
Maj, maj, maj, maj, maj!
No i przez tego chłopaka znów mam faze!
czwartek, 3 maja 2012
88.
Taka trochę za gruba impreza!
Zbyt dużo alkoholu, ale wystarczająco zdrowego rozsądku!
Wiele do opowiedzenia, dzień był uroczy. Począwszy od wschodu nad Odrą, a skończywszy na powrocie w nocy. Opalanko, dzieci, ognisko, bols, niespodzianka, faza, Sum 41 i inne <3
Pan M. ^^
środa, 2 maja 2012
87.
Świat potrafi być naprawdę piękny, ale tylko wtedy, gdy potrafi się kochać.
Dziękuję moim przyjaciołom, dzięki którym boli mnie brzuch od śmiechu.
Bo czym byłby świat bez nich? Chyba to nie byłby świat!
Plany na dziś?
- Zarwać noc. (Z tym, że dzisiaj nie położę się o 4 jak ostatnimi czasy mam w zwyczaju)
- Obejrzeć wschód słońca. O 5.01 chcę ujrzeć to malownicze zjawisko ;D
- Posprzątać moje królestwo
- Dalej męczyć szanownego pana M.
- Przeżyć dzień, by kolejną noc spędzić z nim ^^
wtorek, 1 maja 2012
86.
Kolejna noc zarwana.
Robi się groźnie, bo zaczynam to lubić.
Powoli pozwala mi dotrzeć do siebie.
Otwiera się.
lubię
Robi się groźnie, bo zaczynam to lubić.
Powoli pozwala mi dotrzeć do siebie.
Otwiera się.
lubię
Witam MAJ! ^^
Subskrybuj:
Posty (Atom)













