Powered By Blogger

piątek, 28 września 2012

168.




Tak jakby się pakuję. ^^

167.




Wróciłam!

To takie jakieś dziwne. Trzy miesiące, które mnie zmieniły. Tęskniłam, ale nie chcę już takiego życia. Odwiedziłam mój internat, ale to już nie jest to samo. Wiem, że nie będę tam mogła siebie odnaleźć. No cóż, stęsknili się wszyscy, ale jest inaczej. Potem dom, a tutaj też jest "dziwnie". Nie mam pojęcia co się stało. Nie chcę już takiego życia. Chcę czegoś nowego, nieznanego. Chcę po prostu móc być sobą, nie martwic się o nic, ŻYĆ!

Teraz pranie, wieszanie, ogarnianie!
Rozpakowywanie i pakowanie, potem Gorzów. Ciągnie mnie tylko ON. Ciao!

poniedziałek, 24 września 2012

166.


Jakoś coś koło pięćdziesiątego pierwszego dnia w A-ROSA.


Jeszcze tylko dwa dni pracy. Dwa dni w tym hotelu. Ostatnie SPA zaliczone. Dziewczynki śpią. Ja też zaraz zmykam. Jeszcze tylko Kochana zda relacje. 





Tschussi! 

środa, 19 września 2012

165.

Zrobisz w końcu coś żebym tęsknić zaczęła?
Z góry dziękuję.



//Tydzień ;<

164.

Dzień chujowy.



Czy ktoś mi może powiedzieć co się dzieje? Co jest grane?

Wiem tyle, że jestem w Bad, pracuję, tęsknię i nie żałuję. No i jeszcze, że za 8 dni koniec tego dobrego. Czas wracać. Czy chcę wrócić? Czy naprawdę chcę to zakończyć? Chcę się obudzić? Cholera, nie! Chcę żeby ten sen trwał wiecznie. Nie mam do czego wracać. Tak owszem rodzina, przyjaciele. Ale co poza tym? ON? Z czasem przychodzą takie chwile, ze już niczego nie jestem pewna, a tym bardziej tego, że mogłabym z nim po prostu być. Im więcej rozmów tym więcej znaków zapytania.

Ale jak zobaczę tą krzywą mordę to i tak się na nią rzucę! ;D



Głupie jest to uczucie, gdy wiesz, ze pewnych osób już nie spotkasz. Ta świadomość zabija od środka, niszczy i zostawia malutką, pustą przestrzeń. Ale pojawiają się nowi. I wracają starzy, a bywa że zaczynają zajmować znacznie więcej miejsca w moim maleńkim serduszku. <3


Zaczynam wierzyć w nas.

sobota, 8 września 2012

163.

Dzień trzydziesty piąty






No siema! Dobra niespodzianka. Nie zapomnę miny mamy. Tata by nie zauważył że ktoś wszedł gdyby nie Norbert i jego "Ania! Mamy nową konsolę!" hahhaa xD śmiesznie. Ale bardzo fajnie mi to wyszło, nie powiem ;p



Tęskniłam !




No i tak to wygląda. Jutro z powrotem ;p Wracam zarabiać na siebie i swoje własne małe zachcianki ;D

poniedziałek, 3 września 2012

162.



Pociech się zastanawia. Coraz bardziej podoba mi się ten pomysł ;D



Nie wiem który to dzień. Coś tam koło tego.
Dzisiaj do szkoły nieroby! Ja tam jeszcze 4 tygodnie i edukacja.



Najebana to do spania. ;**