Powered By Blogger

sobota, 25 lutego 2012

69.


 You save me! 

And you gave me love.




/Jutro do inerq! <3

Moje ferie dobiegają końca. Muszę powiedzieć, że były zajebiste! Chyba powinnam też dodać, że ich nigdy nie zapomnę, ale z bólem stwierdzam, że i tak niewiele pamiętam! % <3

Kocham nie ruszone lekcje. Dziś i tak nie mogę nad nimi zasiąść. Ostatni dzień spędzę z Aśś. <3

piątek, 24 lutego 2012

68.



Jakoś dziwnie przeraża mnie to, że tak szybko zmieniają się plany.
Kobieta zmienną jest, wiem o tym, ale stoję na cholernym skrzyżowaniu i za chu*a nie wiem, którędy.
Przeczuwam, że to będzie dylemat wszechczasów! Kumple kontra dobry start w przyszłość. Zaczynamy tą zabawę!



I chciałam powiedzieć też, że tak odrobinę kocham swojego brata, któremu jednak leży na sercu mój los i przyszłość. <3



Klik! Klik! Klik! 

67.





Dziś spotkałam się ze 'zwykłym piątkiem'. Zwykły weekend i zwykła szkoła! ;< Niee lubię!

Strasznie chcę cofnąć czas! Lecz nie po to by zmienić conieco, lecz by przeżyć jeszcze raz!

Te ferie zleciały tak szybko. Początek w domu, a potem... 5 dni z Kochaną! <3
Spędziłam cudownie te ferie u boku osób które kocham! Serku, Pikusiu Dziękuję i kocham Was! <3

poniedziałek, 20 lutego 2012

66.



Kochana się kąpie, a ja chamsko wbiłam jej się na komputer i znalazłam takie coś.
Zdjęcie sprzed ok. 2 lat, gdy jeszcze byłyśmy młode i piękne. No i nie prawie się nie znałyśmy. <3

Warto również nadmienić, że podczas robienia tego zdjęcia byłyśmy pijane w sztok!

niedziela, 19 lutego 2012

65.


Dziś, dziś, dziś!
Pędzę do Ciebie, Kochana! <3

//Czasami brakuje mi tego uśmiechu! xD

64.



Jestem nienormalna!

Ni stąd, ni zowąd nabrałam ochoty na Rammstein. I muszę stwierdzić, że tego słuchać się nie da o tej porze, bo strasznie ryje banię! Ale poza tym, luuubie!


Ohne dich kann ich nicht sein

sobota, 18 lutego 2012

63.

Tak wyglądam, gdy wstaję rano po ciężkiej nocy.




Za gruby melanż! 

Są takie dni, kiedy po prostu kocham alkohol! <3
Wczorajszy wieczór był po prostu zajebisty! Kto normalny smaży kiełbaski w grillu na patykach z drzewa stojącego obok?! Albo inaczej.. Kto normalny wbija się na rodzinną imprezę i kradnie winiucha?! Taak.. nikt normalny! Uwielbiam takie pomysły! ^^

Kocham was ludzie!

piątek, 17 lutego 2012

czwartek, 16 lutego 2012

61.


Good day!

Tak jakoś inaczej. Niby nic się nie zmieniło, ale coś jednak jest nie tak. Muszę powiedzieć, że
mi to odpowiada. Nie potrafię trwać zbyt długo w monotonii. jest OK!

60.

Interesuję się śmiercią.

Wieczorami, gdy nie jestem w biegu...
 
A teraz Julka, faworki i biegiem na fitness! xD


Spalić kalorie! ^^

59.




"Moje wkurwienie się kumuluje i nie ma ujścia"


Z pozdrowieniami dla Tracz, która stała się dziś moją inspiracją. ;*

Lubię 'zarywać' z Tobą noce, mimo że ani razu jeszcze się nie udało!
My darling idźmy na fajkę, bo nie ogarniam. xD
Powiem ci coś jeszcze:

Kocham Cię, bo cały wszechświat sprzyjał mi w tym, bym mogła Cię poznać.

58.

Nadszedł ten dzień!



Faworeczki TAK! 




Pączusie NIE! Nie można zabijać Pączusi!



Uwielbiam jeść, a szczególnie takie dobre rzeczy. 



Mogłabym też skonsumować jego: 



Tak! Ruchałabym!

wtorek, 14 lutego 2012

55.

 Ja - oczami rodziców
  

 Ja - w rzeczywistości


 



Czy jest osoba na tym świecie, która jest w stanie pojąć rozumowanie rodziców?  Moi są wybitnym przykładem na to, że rodzice stoją po przeciwnej stronie barykady. Odcięci od teraźniejszości, żyją w latach swojej młodości. Niestety ciężko jest im pojąć, że czas biegnie do przodu.

Pozdrawiam tatę, który zrobił jazdę o to, że podobają mi się tatuaże! Kocham cię! ;/

54.


Beautiful!



// Stupid dreams! ;x


Ale obudziłam się rano szczęśliwa. Chwilę później przypomniałam sobie, że są Walentynki! Jak ja je uwielbiam! Po prostu nie ma lepszego dnia w roku! ;<

Podejrzewam, że święto to powstało tylko i wyłącznie na potrzebę 'szczęśliwie zakochanych', którzy potrzebują takiego dnia, by okazać miłość drugiej osobie. Chooore. Jak dla mnie to ludzie powinni pamiętać o sobie codziennie, dlatego też uważam, że to co najmniej idiotyczne. Ludzie od zawsze wymyślają durne rzeczy to akurat sprzedaje się świetnie. 


Z drugiej strony patrząc - jest okazja by się napić! xD
W sumie może to nie takie głupie...
14 luty - WalęDrinki!

53.




Nie zesrajcie się z tymi walentynkami!

poniedziałek, 13 lutego 2012

52.


Lubię tę kobietę!



 Ha ! Gdybym zrobiła cokolwiek, to mogłabym śmiało powiedzieć ''Hmm, cholera! To był dobry dzień!''  Niestety nie mogę. Nuudy. Z nudów robię głupie rzeczy - jem ;<

Nim się skończy to lenistwo, będę gruba. xD



Znalazłam coś jeszcze. Wiem, że to nie powinno ujrzeć światła dziennego, ale nie mogę się powstrzymać. Dobrego łacha życzę! ^^





Dobranoc !

niedziela, 12 lutego 2012

51.
























I ty mi powiesz Kochana, że to nie jest ani odrobinę hot? xD

Wiem, że Ciebie też to jara! ^^

50.


 Nie biorę życia na serio, bo przecież i tak nie wyjdę z tego żywa...

Więc żyję, póki mogę!
Nie tracę czasu na głupie kłótnie i sprzeczki, nie przejmuję się opinią innych, którzy nawet mnie nie znają..
bawię się! korzystam z tego życia..
po prostu - jestem sobą! xD


Sobota - Wbijaj do mnie Kochana ;**

49.



Dość przyjemnie!
 
Od piątku jest dobrze. Ferie, ferie! 
 
 Ostatni czas przyniósł wiele dobrego. Jestem wolontariuszką, lubię dawać od siebie. To znacznie lepsze od brania. 
Jest pięknie! 
Osiągnęłam w końcu to o co dłuuugo walczyłam, zmiana terminu! Udało się, a teraz wystarczy czekać na ten piękny dzień połowinek, 14 (!) kwietnia ! ^^

Cieszę się strasznie z czasu wolnego, będzie kiedy odpocząć i wyspać się. Ostatnie dwie noce udane. Alkohol, alkohol, papierosy, alkohol, meega. Z każdą chwilą coraz bardziej lubię moich Czeliniaków! xD

niedziela, 5 lutego 2012

48.

Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
 Poproszę inny termin! 
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!
Poproszę inny termin!



Błagam!

sobota, 4 lutego 2012

47.

 Tydzień za tygodniem, a człowiek jest coraz bardziej zmęczony. Znudzony życiem i codziennością. Niestety nie da się zmienić pewnych rzeczy. To po prostu jest i nie ma z czym dyskutować. 
Już jutro powrót do GW, do 'domu', do ludzi, na których mi cholernie zależy. I to właśnie pozostanie niezmienne, zawsze będę do nich wracać. Za tydzień ferie. Jak dożyję to będę na rzęsach chodzić. Zapierdol w szkole ;<
Czeka mnie rozmowa w sprawie imprezy. Mam nadzieję, że to będzie specjalna okazja na Grevens (Grevens). Hahahah. Ogarniamy, ogarniamy.

Lubię zimę!

Gratuluję Serku!