Powered By Blogger

piątek, 24 lutego 2012

68.



Jakoś dziwnie przeraża mnie to, że tak szybko zmieniają się plany.
Kobieta zmienną jest, wiem o tym, ale stoję na cholernym skrzyżowaniu i za chu*a nie wiem, którędy.
Przeczuwam, że to będzie dylemat wszechczasów! Kumple kontra dobry start w przyszłość. Zaczynamy tą zabawę!



I chciałam powiedzieć też, że tak odrobinę kocham swojego brata, któremu jednak leży na sercu mój los i przyszłość. <3



Klik! Klik! Klik! 

1 komentarz:

Cudzoziemka pisze...

Kochanie, kumple i dobry start to żaden wybór! Kumple zrozumieją, to że dobry start jest ważniejszy niż wakacyjne wygłupy i tego typu rzeczy. Jeśli nie zrozumieją, to nie są warci przyjaźni z Tobą ; *
<3