Powered By Blogger

wtorek, 7 sierpnia 2012

144.

Dziennik pokładowy.
Dzień trzeci.






Czyste lenistwo.

Nie widzę nic złego w spaniu do pierwszej. Zjedzony obiad. Spacer zaliczony. Rozkminy na prywatnej plaży. Znów jedzenie. Troszkę nauki. Kolejny film. Tym razem HISTERIA. ROMANTYCZNA HISTORIA WIBRATORA. hahahahah dobry film! A teraz noc, strach przed czymś nieznanym. "Rozmowa". Kąpiel. Sen.


Jutro pierwszy dzień w pracy. Jak będzie? Przekonamy się!

Brak komentarzy: