Powered By Blogger

środa, 8 sierpnia 2012

145.

Dziennik pokładowy.
Dzień czwarty.











Pierwszy dzień pracy zaliczony. Obeszłam caaaaaały hotel łącznie ze SPA. Meeeega! Wszystko jest takie nowe, świeże. 

Było ciężko, ale dałam rade. Nie obyło się bez afery wokół Any! No ale jest dobrze. Housekeeping to chyba mój zawód przyszłości. W tym hotelu to już coś. Ola daje rade na obsłudze. Ja tutaj. Oby do przodu. 



Uśmiech nie schodzi z twarzy. Podoba mi się tu.


Dyrektor + Roberto + Blond dupa  <3


1 komentarz: