Zło. Zło w czystej postaci. Jestem w stanie zauważyć je wszędzie. To tak naturalne i oczywiste.
Nie będę ukrywać swego rozczarowania. Nie sądziłam, ze to jednak wróci. Nawet wtedy u Góry w głupiej toalecie nie czułam już tego tak mocno. Teraz wiem na pewno - nie uwolnię się tak łatwo. Zbyt długo to trwało, żeby zapomnieć ot tak. Ale chyba wolę, żeby nic nie wyszło na jaw. Zawsze byłam z nim całkowicie szczera, ale teraz dla własnego dobra nie powinnam nic mówić. Łatwiej będzie zapomnieć, choć i tak jest trudno. Pora odpuścić. Na przełomie lutego i marca o wszystko się zaczęło. Totalna zajawka od początku sprowadzała mnie na samo dno. Czego się mogłam spodziewać? Że coś się może udać? Proszęę... Nie z taką osobą. Zaraz koniec roku, chcę go skończyć bez problemów, bez Niego.
Wie, że tęsknię. Wie, że lubię.
Ale już tego nie usłyszy.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz