Powered By Blogger

czwartek, 1 listopada 2012

172.





Aktualnie Czelin. Przez bite 3 dni w domku. Tylko kocyk, herbatka i komputerek ;)

Przyjemny choć i krótki tydzień. Miło poznać tyle nowych, świeżych osób. Lubie takie akcje. Fajnie też gdy siedzi ci w głowie coś innego.
Coś nierealnego i tak   p a t o l o g i c z n e g o !


Odezwać się? Serio? Chodzi mi taka myśl po głowie, ale ja jestem tchórzem.




Bla, bla, bla!
Wiecie co stało się moim ulubionym miejscem?



Tak, tak. Ukrywam się na górze i odcinam.  Od wszystkiego. Od tej zbyt napiętej atmosfery w internacie, od Marcina, od Mariusza, od baletów, od zakwasów, od Dnia Zmarłych, od rodziny, od przyjaciół, od ogólnej olewki, od wszystkiego co zaprząta w tym momencie moją głowę. Na krótką chwilę chcę nie myśleć. <3


//Gocha wyciąga weselną, więc chyba lecę.

Choruję ;<

2 komentarze:

wyjebanemarzenia pisze...

Kochanie nie odcinaj się ode Mnie :** I pamietaj że zawsze bez wzgledu na odległość na okoliczności, zawsze mozesz na mnie liczyc, nie obiecuje że pomoge, ale zawsze się bede starać ;)Zawsze możemy sobie razem po miczeć, po płakać, bo chyba nieraz sie tylko tego potrzebuje. I wiem że potrafi to pomóc:) Pamietaj o tym .!

Dziękuję że cię mam <3 XXIw. ciężko jest o prawdziwych przyjaciół :*

PS. Tam weselna się leje a mnie nie ma.? ;D

Black Angel pisze...

Dziękuję kocie ;**


Weselna przelana, ale herbata czeka na Ciebie. ;)