Powered By Blogger

sobota, 30 czerwca 2012

113.




Bez pijanych myśli i kołatania serca, przynoszącego niepokój i nadmiar wspomnień. Nie ma "ciebie".
Co więcej - "ty" nie istniejesz.
Jestem tylko ja. Egoistyczna, płacząca i przesadnie marudna.
Jak mi idzie?
Nie powiem Ci, bo nie istniejesz.

(zgadza się)

Brak komentarzy: