
No to tego!
Moi umiłowani pojechali na Szczecin ;<
To był dobry weekend. Piątek - urodziny Rudej, dobra impreza, trochę przypału nocą po pijaku.
Sobota - standardowo, zajebiście z J. i D.
Uświadomiłam sobie coś: są przyjaciele i są "przyjaciele". To się nigdy nie zmieni.
''Mówią o nas
Nieuchwytni buziakowcy,
na granicy prawa,
zaklęty w rytmy duch ulicy.''
Strachy <3
Nieuchwytni buziakowcy,
na granicy prawa,
zaklęty w rytmy duch ulicy.''
Strachy <3
Lecę z Mamką, jutro jej urodziny ; )
Byle do piątku!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz