Powered By Blogger

środa, 16 stycznia 2013

204.

*w*






Szacher macher po cichu.

po cichu
po cichu
po cichu


Wplątuję się w jakieś chore sytuacje. Wiem, że powinnam skończyć, ale zwyczajnie nie potrafię.
Kurdę. Tyle się dzieje teraz. Najważniejsze, że teoria zdana xD Rozkmin nie będę walić. KOBIETA-FACET tego nie da się zrozumieć.

"Wolałbym z Tobą" , "Bez Ciebie to nie to samo"
WTF? Co to ma być do kurwy nędzy? Z tymi buciorami to proszę grzecznie wypierdalać z mojego własnego burdelu zwanym życiem. Chyba nie ma miejsca dla kolejnych palantów. Z góry dzięki.



Genau.

Brak komentarzy: