Skoro wszyscy już podsumowują ten (jeszcze trwający) rok, to chyba i ja powinnam.
Zaczęłam całkiem niewinnie 01.01.2011 o godzinie 00.00, z szampanem w ręku, z rodzicami, przed domem, oglądając fajerwerki. Wtedy jeszcze nie wiedziałam ile ten rok przyniesie. Naprawdę działo się baaardzo dużo. Już 02.01 noc pełna wrażeń w ramionach faceta, który znaczył dla mnie bardzo wiele. Potem było już tylko gorzej w sferze moich uczuć.
Zaczęłam całkiem niewinnie 01.01.2011 o godzinie 00.00, z szampanem w ręku, z rodzicami, przed domem, oglądając fajerwerki. Wtedy jeszcze nie wiedziałam ile ten rok przyniesie. Naprawdę działo się baaardzo dużo. Już 02.01 noc pełna wrażeń w ramionach faceta, który znaczył dla mnie bardzo wiele. Potem było już tylko gorzej w sferze moich uczuć.
Marzec - pierwsza operacja. Ganglion mój! <3.
Kolejne miesiące to kolejne wydarzenia, nie zawsze korzystne dla mnie, ale dla innych moich bliskich na pewno. I na tym polegało moje szczęście, by moi najbliżsi byli szczęśliwi. Oczywiście różnie to bywało.
Rok szkolny skończył się w mgnieniu oka. Świadectwo odebrałam już w wakacje, przez chorobę nie mogłam być w ostatnim tygodniu, choć tak bardzo chciałam. ;/ Trudno.! Wakacje przyszły, wolnego dużo - całe 3 miesiące. Odwiedziłam kuzynkę i wprowadziłam zamieszanie w Brzeźnicy. Potem powrót do domu, i to co zwykle - siostry, dzieciaczki, itd.
W tym roku mężczyzn pojawiło się 3 sztuki. Może i więcej, ale do innych nie przywiązałam większej wagi. Kobiet - 3 sztuki (wynik ostatnich nieprzewidzianych zdarzeń). Było burzliwie i nadal jest. Miliard spraw zakończonych, miliard w toku. Byłam w wielu pięknych miejscach, m.in. Warszawa, Kołobrzeg, Brzeźnica, Piła i naturalnie kilka innych. Z każdym miejscem jest wiele wspomnień.
Najwięcej działo się na praktykach w Kołobrzegu. To tam tak na prawdę się poznałyśmy i bardzo mnie to cieszy. Zżyłyśmy się ze sobą, poznałyśmy nowych zajebistych ludzi i żal było wyjeżdżać.
Październik nastąpił razem z bardzo bolesnym uderzeniem z rzeczywistością. Koniec pięknego snu, ale początek cudownego przebudzenia. To nic, że szkoła. Internat się liczy! Tam są ludzie, których kocham nad życie. Serce mi krwawi gdy mam ich zostawić nawet na weekend. A ostatnimi czasy pojawiło się coś jeszcze, a raczej KTOŚ. I tu już jest inna historia. Haa! Ale tu już rola nowego, lepszego 2012 roku.! Zobaczymy, jak będzie. ;>
Aaa.. Jeszcze grudzień! Początek przyniósł powiększenie mojej rodzinki o jednego Paluszka! Brat się ożenił. Wesele zajebiste! Nic więcej nie będę mówić na ten temat. Po prostu zajebiście! Do świąt rozkręcenie pewnej sprawy. Kulminacja nastąpiła 14.12, co jak się później okazało było wielkim błędem. Trudno - przeżyję. Ale to trwa nadal! <3 I miło by było gdyby się nie kończyło zbyt szybko.
Potem święta - czyli ogólna masakra! Nie lubię już świąt, bo to już nie jest to samo. Dziękujemy tato za spierdolenie wszystkim Świąt! Zawsze coś, szkoda gadać. Byle tylko wyjść z domu i zrzucić z siebie ten ciężar. Nienawidzę takiej sztucznej atmosfery, a z roku na rok jest coraz gorzej. Niby powinno być tak rodzinnie, ale wcale nie jest.
Potem święta - czyli ogólna masakra! Nie lubię już świąt, bo to już nie jest to samo. Dziękujemy tato za spierdolenie wszystkim Świąt! Zawsze coś, szkoda gadać. Byle tylko wyjść z domu i zrzucić z siebie ten ciężar. Nienawidzę takiej sztucznej atmosfery, a z roku na rok jest coraz gorzej. Niby powinno być tak rodzinnie, ale wcale nie jest.
Ale mimo wielu niepowodzeń, rok zaliczam do jak najbardziej udanych! Tyle świetnych ludzi, sytuacji, że aż głowa boli. Ale czas goni. Ludzie przychodzą, odchodzą. Cóż. Do przodu życie gna, a (niestety) my razem z nim. Czasem chcę cofnąć czas i udoskonalić niektóre chwile, ale niczego nie żałuję. Jestem zadowolona z tego co mam, a mam bardzo wiele - przyjaciół, którzy mnie kochają i będą wspierać choćby nie wiem co się działo. Fałszywych ludzi pozabijam! Yahoo! xD
Szczęścia!!
Oby tylko Nowy Rok przyniósł jakieś zmiany, niekoniecznie na lepsze. Czasem ważne jest aby zmieniło się cokolwiek! <3


1 komentarz:
Uwielbiam Twoją milość do życia!
Uwielbiam ten rok z Tobą! I będę uwielbiać każdą kolejną chwilę spędzoną razem! Mam nadzieję,że ten rok będzie jeszcze lepszy! < 3
Prześlij komentarz